Relacja ze stażu w Kraju Basków (Październik 2019)

Piotr, AP Football Wrocław

Między 14-21.10.2019 roku przebywałem wraz z innymi pięcioma trenerami na stażu w Kraju Basków, organizowanym przez Olka Kowalczyka – trenera drużyny Askartza U-18 i SD Deusto U-13.

Głównym celem jakim kierowałem się wybierając ten staż była chęć ciągłego rozwoju, doszkalania się jako trener, a przede wszystkim chęć głębszego zrozumienia gry oraz zobaczenia jak w Hiszpanii nauczają tego aspektu, decyzyjności oraz konceptów i zasad gry. Chciałem również dostrzec, gdzie są największe różnice w szkoleniu biorąc pod uwagę ich i Polskę.

Pierwsze co rzuca się w oczy to, że w klubach baskijskich występuje sporo gry bezpośredniej i siłowej ,zarówno w drużynach profesjonalnych seniorskich jak i młodzieżowych oraz tamtejszych amatorskich, co trochę daje mylne spojrzenie, gdyż w większości mówiąc Hiszpania w Polsce przychodzi nam na myśl gra z wieloma podaniami, atakiem pozycyjnym, przebywanie przez dłuższy czas przy piłce na połowie przeciwnika. Z takimi przynajmniej spotykałem się komentarzami, opiniami.

Jeśli natomiast chodzi o podejście trenerów w danych klubach, to w Athletic Bilbao cechują się oni zdecydowanie tym, że mocno „żyją” podczas pracy, zwracają uwagę na szczegóły (choć nie wszyscy). Większość trenerów przychodziło na trening zawsze przed czasem, aby na spokojnie przygotować boisko, w tym na pewno na plus wychodzili porównując np. z trenerami w Realu Sociedad, których organizacja była na niższym poziomie. Trenerzy przychodzili po czasie, samo przygotowanie treningu też trochę trwało, w tym czasie zawodnicy stali bez konkretnych czynności.

Większość treningów charakteryzowała się wysokim poziomem intensywności zarówno tej fizycznej jak i psychicznej. Większość treningów składa się z różnych fragmentów gry, gier na utrzymanie, schematów z podaniem (szczególnie w początkowej fazie treningu). Poza grami również występują także formy ścisłe (większość w amatorskich klubach młodzieżowych) oraz typowe bieganie bez piłki w drużynach dorosłych. Wielkie wrażenie robiła także infrastruktura, gdyż każdy z klubów miał w akademii po kilka boisk sztucznych i hybrydowych służących treningom. Tyle słowami wstępu. Teraz przejdę do omówienia w skrócie każdego dnia.

14.10.2019

W tym dniu około godziny 13:40 przylecieliśmy do Bilbao, następnie zakwaterowaliśmy się w pokojach, zjedliśmy obiad w pobliskiej restauracji. Później Olek przedstawił nam prezentację na temat 4 klubów (Athletic Bilbao, Real Sociedad, Deportivo Alaves i SD Eibar), z którymi podczas stażu mieliśmy się w planie zapoznać. To co zwróciło w niej moją uwagę, to na pewno sposób selekcji i od jakiej najmłodszej kategorii wiekowej zaczynają szkolenie. Kluby te współpracują przy selekcji z wieloma klubami partnerskimi, np. Real ma ich 96, a najmłodszy rocznik w akademii mają U-13. Z drugiej strony, Athletic ma 9 drużyn młodzieżowych (10-18 lat). Po prezentacji udaliśmy się na najważniejszą dla mnie tego dnia obserwację drużyn młodzieżowych. Wówczas, każdy mógł wybrać rocznik i obserwować ten, który go najbardziej interesuje. O 21 udaliśmy się na kolację i o tej godzinie kończyliśmy praktycznie każdy dzień. Wyruszaliśmy z Olkiem około 9 zgłębiać wiedzę na temat szkolenia i nie tylko w Kraju Basków, a wracaliśmy o 9 wieczorem.

15.10.2019

Z samego rana około godziny 8:30-9:00 pojechaliśmy do Eibaru na trening pierwszej drużyny SD Eibar, który rozpoczynał się o 10:00. Drużyna w tym tygodniu przygotowywała się do meczu przeciwko Barcelonie. W treningu koncentrowali się bardzo dużo na grze w obronie. Po jego zakończeniu trener Jose Luis Mendilibar poświęcił nam chwilę na rozmowę i odpowiedzi na pytania dotyczące treningu, jego głównych założeń oraz tego w jaki sposób chce zatrzymać FC Barcelonę. Następnie udaliśmy się na obiad i ponownie jak dzień wcześniej treningi grup młodzieżowych Athletic Bilbao.

16.10.2019

Kolejny dzień, tym razem udaliśmy się do San Sebastian, a dokładnie do ośrodka szkoleniowego Real Sociedad. Na miejscu przywitał nas Mikel Etxarri i razem z nim poszliśmy obejrzeć trening drugiej drużyny, której pierwszym trenerem jest Xabi Alonso. Następnie w siedzibie klubu została nam przedstawiona krótka prezentacja na temat systemu szkolenia i funkcjonowania klubu. Po jej zakończeniu odbyliśmy jeszcze godzinną rozmowę, w moim odczuciu bardzo ciekawą, na temat faz przejściowych, które według Mikela nie istnieją. Później zjedliśmy razem obiad i zabraliśmy się za obserwację treningów drużyn z akademii Realu. Tak jak wspominałem wcześniej, uważam że pod względem organizacyjnym i intensywnością treningu odstawali od Athleticu. O 20 wyruszyliśmy na kolację do Bilbao.

17.10.19

Ten dzień poświęciliśmy na wyjazd do czwartego już zespołu z Kraju Basków grającego w La Liga, czyli Deportivo Alaves. Od 10 do 12 obserwowaliśmy trening trzeciej drużyny. To co od razu rzuciło mi się w oczy to otwartość na nas pierwszego trenera drużyny, który przed treningiem podszedł do nas i przedstawił nad czym będą pracować na treningu oraz co jest dla niego istotne. To samo uczynił po treningu, odpowiedział na wszystkie niejasności i nurtujące pytania. W tym dniu obejrzeliśmy również trening Askartzy, Olka Kowalczyka.

18.10.19

W piątek rano wyjechaliśmy na trening pierwszej drużyny Athletic Bilbao, która przygotowywała się do niedzielnego meczu z Realem Valladolid. Trening trwał 1,5 h. Po jego zakończeniu pierwszy trener Gaizka Garitano zaprosił nas do siebie na rozmowę. Opowiedział między innymi o treningu i o tym jak zamierza zagrać przeciwko Valladolid. Podczas treningu było widać, że nastawiają się przebywaniu w większości czasu na połowie przeciwnika i dominacji. Chwilę później udaliśmy się na obiad a następnie do wewnątrz miasta Bilbao aby lepiej poznać ich zachowania, kulturę, itd.

19 i 20.10.19

Te dni były dniami głównie meczowymi. Zobaczyliśmy mecz Realu Sociedad z Betisem. W tym meczu można było zachwycać się świetną grą Martina Odegarda. Oprócz tego widzieliśmy mecz Athletic Bilbao z Realem Valladolid oraz mecze bardziej amatorskich zespołów młodzieżowych.

21.10.19

Udaliśmy się wszyscy do Polski.

Podsumowując, jestem zadowolony z udziału w tym stażu. Na pewno dał dużo do myślenia i skłonił mnie do głębszych refleksji. Dał również wiele inspiracji do skorzystania w codziennej pracy w roli trenera. Pozwolił lepiej zrozumieć grę, rozwinąć się i poznać wielu ciekawych ludzi oraz dojść do wniosku, że my Polscy trenerzy zbyt często sobie ujmujemy i stawiamy w gorszym świetle niż zagranicznych odpowiedników, a tak naprawdę w wielu przypadkach nie odstajemy od nich pod względem organizacji, zaangażowania, wiedzy merytorycznej czy zwracania uwagi na szczegóły. Na koniec chciałbym podziękować Olkowi Kowalczykowi, który zorganizował ten staż i wkład jaki w niego włożył, dał możliwość rozmów z trenerami z topu i pełnił rolę bardzo dobrego tłumacza.

Romuald, ŁKS Łódź

Kilka moich wniosków po stażu:

  1. Ugruntowanie swojej wiedzy na temat periodyzacji taktycznej, w starszych grupach młodzieżowych oraz seniorach.
  1. Spotkania z trenerami pracującymi w Primera Division: każdy przekazał wiele cennych informacji , mnie najbardziej zainspirował Jose Luis Mendilibar- zdecydowane trzymanie się własnego stylu gry, oraz sposób prowadzenia drużyny.
  1. Obserwacja drużyn młodzieżowych: praca szkoleniowa przebiega podobnie jak w Polsce, jednak sposób prowadzenia zajęć, poziom zawodników pozwolił zdobyć doświadczenia, porównując je do Polskich.
  1. Dobrym pomysłem była obserwacja drużyn rezerw na przykład Deportivo Alaves- trening ciekawy, oraz fajne porównanie poziomu tego szczebla z naszymi rozgrywkami.
  1. Podobała mi się otwartość trenerów i osób pracujących w klubach, sytuacja zupełnie inna niż w Polsce.

Marcin, ŁKS Łódź

 Staż bardzo wartościowy. Moje oczekiwania zostały spełnione. Cieszę się bardzo, że mogliśmy obserwować treningi pierwszych drużyn tj. Eibar i Athletic (nie ukrywam, że w przyszłości interesuje mnie praca na poziomie seniorskim) oraz, że mogliśmy przekonać się o filozofii pracy trenerów z ich drużynami poprzez mega merytoryczna rozmowę. Dostępność trenerów oraz ich otwartość bardzo mnie zaskoczyły. Kolejny plus to obserwacja akademii Athletic i Real Sociedad od środka. Przyglądanie się ich codziennej pracy z dziećmi i młodzieżą pozwoliło na wyciągnięcie kilku wniosków i przemyśleń. Podsumowując, było to cenne doświadczenie, które uważam, że zaprocentuje w przyszłości.

Paweł, Victoria Częstochowa

W październiku miałem przyjemność uczestniczenia w stażu w Kraju Basków. To co zobaczyłem tam umocniło mnie w swoich poglądach trenerskich. W akademii Athletic Bilbao oraz Realu Sociedad zauważyłem już od najmłodszych U11 wysoki poziom umiejętności indywidualnych oraz sposób poruszania się z piłką oraz bez piłki tzw. koncepty na pozycjach. W starszych rocznikach procentuje to szybkością decyzji z piłką i bez piłki w grach jakie zobaczyliśmy. W jednostkach treningowych przeważały różnego rodzaju ronda i gry, które stanowiły około 80 % treningu.

Mieliśmy okazję zobaczyć z bliska jak trenuje pierwsza drużyna Athletic Bilbao i Eibar oraz dłużej porozmawiać z Gaizką Garitano oraz Jose Luiem Mendilibarem. Obydwaj trenerzy znaleźli dla nas czas aby omówić nam swoje treningi. Widać było dużą klasę trenerską, a zwłaszcza u trenera z Eibaru, gdzie czuć było u niego dużą charyzmę. Staż zakończyliśmy dwoma meczami Primera Division, Realu Sociedad – Betis Sevilla oraz Athletic Bilbao – Real Valladoid. Wrażenia po meczach niesamowite. W pierwszym meczu z bliska oglądaliśmy kombinacyjną grę Realu i wspaniałe podania Martina Odegaarda. Natomiast stadion i hymn Athletic zapierał dech w piersiach. Warto było tu przyjechać i zobaczyć to na własne oczy.

Kamil, KF Akademia Pyskowice

Będąc na kilku stażach w Polskich oraz Niemieckich klubach z radością wybrałem się do Hiszpanii. Na miejscu mogłem obserwować trening pierwszej drużyny Eibaru, Athletic Bilbao, drugiej drużyny Realu Sociedad oraz trzeciej drużyny Deportivo Alaves. Jeżeli chodzi o akademie, przez tydzień miałem przyjemność obserwować młodzież Athletic Bilbao, Askartzy oraz przez jeden dzień gościć na treningach grup młodzieżowych Realu Sociedad. Organizacje stażu oceniam na bardzo dobrą. Bardzo dużym plusem są kontakty oraz renoma organizatora, dzięki której miałem okazję porozmawiać z Gaizką Garritano, Jose Luisem Mendilibarem oraz Mikelem Etxarrim. Każdy trening oraz każda rozmowa była dla mnie ogromną inspiracją. Kolejnym plusem była ilość zorganizowanego czasu. Staż zdecydowanie nastawiony na rozwój. Od 8 do 20 z przerwami na posiłki była tylko piłka nożna. W weekend obejrzałem mecze pierwszych drużyn Realu Sociedad, Athletic Bilbao, młodzieży z Bilbao oraz Askartzy. Ogromna ilość szczegółów na które wcześniej nie zwracałem uwagi, zmusza do refleksji. Każdemu polecam wyjazd na staż do Kraju Basków!

Paweł, KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka

To był niesamowity i niezapomniany czas, który spędziłem w Kraju Basków. To nie były moje pierwsze przygody stażowe, ale pierwsze tak dobrze zorganizowane i z pełnym naciskiem na wiedzę. Przepiękny ośrodek szkoleniowy w Bilbao, Real Sociedad, mało co ustępujący Deportivo Alaves i skromny, ale jakże sympatyczny i ładnie położony w górach, zespołu SD Eibar. Byłem mile zaskoczony otwartością trenerów, którzy przed i po treningu mówili jaki mieli zamysł, ćwiczeń i gier zastosowanych podczas jednostki. Tego nie da się opisać tam trzeba być moi drodzy. Dziękuję Olek i Wam koledzy za wspólnie spędzony czas. Ja tam wrócę !!!

 

 

 

Więcej od: Aleksander Kowalczyk

Fizyka w piłce nożnej

Jeśli jesteś osobą, która sądzi, że piłka nożna to prosty sport, w...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *