Analiza Getafe CF

Drużyna Getafe CF to w moim odczuciu największa rewelacja tegorocznych rozgrywek LaLiga. Mało kto (łącznie ze mną) przed sezonem stawiał, że drużyna spod Madrytu może powalczyć o coś więcej niż o utrzymanie. Nie jest to zespół, który z przyjemnością ogląda się ze względu na grę w ofensywie, spektakularne akcje czy wybitne indywidualności. Jednakże, imponują organizacją gry w obronie, wykonaniem ataku szybkiego czy ustawieniem umożliwiającym wygrywanie „drugich piłek”. Co sprawia, że to właśnie Getafe stało się jednym z najtrudniejszych rywali w Primera Division? Zapraszam do lektury.

W Hiszpanii słychać dużo opinii, że Getafe to drużyna ultradefensywna, która bezmyślnie wybija piłkę, gra na czas i dużo fauluje. Coś w tym jest, gdyż oglądając mecze tej drużyny na Instacie, ich efektywny czas gry na 45 min, to na ogół poniżej 30 min, gdzie w przypadku innych drużyn, rzadko się zdarza, żeby piłka była w grze krócej niż 30 min. Ponadto nie jest to drużyna, która przez dłuższy czas utrzymuje się przy piłce (średnio 43% posiadania piłki) oraz często fauluje (średnio 17 fauli na mecz), tak aby przerwać akcję oraz móc odbudować ustawienie w obronie. Mają dobrze opanowane stałe fragmenty gry, także często przerywają akcję w pobliżu pola karnego, tak aby uniknąć bezpośredniego zagrożenia. Z drugiej strony, aktualnie znajdują się na 7 miejscu, jeżeli chodzi o zdobyte bramki (25), całkiem nieźle jak na drużynę ultradefensywną, oraz na 2 miejscu pod kątem straconych (16) w LaLiga. Nie jest to zespół, który ma trudności w stwarzaniu sytuacji bramkowych, a przy tym jest niebywale efektywny w obronie.

Należy również przypomnieć w jakim miejscu był ten klub kilka lat temu i gdzie jest obecnie. Głównym architektem tej przemiany jest trener Jose Bordalas. Przejmował Getafe w 2016 roku, kiedy klub znajdował w strefie spadkowej Segunda Division i groził im spadek do Segunda B. Całkowicie odmienił tę drużynę, stopniowo awansując na wyższe miejsca w tabeli, aż zakończył sezon na 3 miejscu, które gwarantowało miejsce w play-offach do Primera Division. Ostatecznie udało im się awansować do elitarnych rozgrywek. W obecnym sezonie znajdują się na 6 pozycji, tracąc tylko 2 punkty do pozycji, która umożliwia grę w Champions League i oprócz tego są o krok do zakwalifikowania się do półfinału Copa del Rey (zwycięstwo w pierwszym meczu nad Valencią 1-0). A wszystko to pod wodzą Pana Trenera Jose Bordalasa.

Gra Getafe może się podobać w mniejszym lub większym stopniu, jednakże to co zasługuję na prawdziwy podziw to umiejętność wydobycia maksymalnego potencjału ze swoich graczy. Który przeciętny kibic zna takich zawodników jak Jorge Molina, Angel czy Jaime Mata? Bardzo ciężko przewyższyć Getafe pod względem taktycznym, a co dopiero ich pokonać. Grają w ustawieniu 1-4-4-2, co zapewnia optymalne okupowanie przestrzeni w obronie oraz możliwość wyprowadzenia kontrataków wykorzystując dwóch napastników oraz szybkich skrzydłowych (Portillo, Foulquier). Równowagę zapewnia dwóch środkowych pomocników (Maksimović, Arambarri), zaś blok defensywny to od prawej: Suarez, Dakonam, Cabrera i Antunes wraz z bramkarzem Davidem Sorią.

Zaczynając od gry w obronie, nie jest to drużyna, która „parkuje autobus” i czeka aż przeciwnik wejdzie na ich połowę, aby móc odebrać piłkę. Potrafią zorganizować pressing na połowie przeciwnika, wybierając odpowiedni moment do odbioru piłki. Ponadto, w odpowiedni sposób kierują atak przeciwnika do strefy, w której będą mogli łatwiej odebrać piłkę. Wywieranie presji na przeciwniku, ma na celu zmniejszenie czasu oraz przestrzeni dla zawodnika z piłką, a w konsekwencji podjęcie błędnej decyzji.

 

Aby zrealizować skuteczny pressing, oprócz graczy, którzy są ustawieni bezpośrednio w strefie piłki, bardzo ważne jest ustawienie dalszych zawodników, którzy są odpowiedzialni za zabezpieczenie oddalonych stref. W wielu sytuacjach, drużyna, która próbuje odebrać wysoko piłkę, skupia się wyłącznie na odcięciu najbliższych linii podania, zapominając o strefie na przykład za plecami obrońców. Należy pamiętać, że przeciwnik zawsze ma możliwość zagrania dłuższego podania i zespół Getafe jest na to przygotowany. Dodatkowo, odpowiednie odległości umożliwiają walkę o wygranie „drugich piłek” oraz ułatwiają realizację faz przejściowych.

 

 

 

Warto również zwrócić uwagę, w jaki sposób zachowuje się ta drużyna tuż po odbiorze piłki. Starają się jak najszybciej wykorzystać wolne przestrzenie, które zostawił przeciwnik i za pomocą jednego wertykalnego podania zrealizować atak szybki oraz zakończyć akcję, tak aby móc się w odpowiedni sposób zorganizować w defensywie.

 

Struktura 1-4-4-2 umożliwia grę bezpośrednią i wykorzystanie dwójki napastników. Dlatego też, bardzo często grając przeciwko Getafe, przeciwnicy utrzymując się przy piłce, nie są przygotowani na grę w obronie, co świetnie potrafi wykorzystać duet napastników Jorge Molina czy Angel.

 

Z drugiej strony bardzo ważne jest, aby dwójka środkowych pomocników, bardzo dobrze grała w obronie oraz umiejętnie realizowała koncepcję równowagi w defensywie (w wielu przypadkach przeciwnik ma w środku pola 3 zawodników, także muszą bardzo mądrze się ustawiać). Ponadto kluczowe jest, aby dać ciągłość grze tuż po odbiorze, poprzez utrzymanie się przy piłce i jakość pierwszego podania (bardzo często do przodu) . Dlatego też, środkowi pomocnicy odgrywają kluczową rolę w inicjowaniu ataku szybkiego.

 

Trzeba również zaznaczyć inteligentną grę bez piłki ofensywnych zawodników Getafe. Bardzo często wykonują ruch w kierunku bocznego sektora boiska, tak aby wykorzystać przewagę pozycyjną i nie wpaść w pułapkę offside-ową. Dodatkowo kluczowe jest pójście za akcją, tak aby zawodnik, który otrzymał podanie nie był osamotniony.

 

Zespół Jose Bordalasa, rzadko decyduje się na krótkie rozgrywanie piłki od własnej bramki. Preferują grę bezpośrednią od bramkarza, nie ryzykując straty piłki na własnej połowie. Podążają za słowami Marcelo Bielsy, który mówił: „jeśli jest możliwość wejścia na połowę przeciwnika za pomocą jednego podania, to dlaczego musimy wykonać 10 zbędnych podań” ?

 

W fazie ataku, kluczową rolę odgrywa wygrywanie „drugich piłek”. Po zagraniu dłuższego podania, mają świadomość, że nie zawsze uda im się kontynuować atak, dlatego też są przygotowani na zbieranie „drugich piłek”. W przypadku gdy przeciwnik zbierze tę piłkę, odpowiednie ustawienie umożliwia im natychmiastowy pressing.

 

 

Nie zawsze jednak Getafe decyduje się na bezpośrednią grę od bramkarza. Czasami obrońcy próbują wprowadzić piłkę, wykorzystując „słabszą strefę przeciwnika”. Starają się zakumulować rywala w dany sektor, tak aby za pomocą jednego, dłuższego, diagonalnego podania wykorzystać wolną strefę. Ta koncepcja jest niezwykle użyteczna, gdyż na ogół przeciwnik skupia się na zabezpieczaniu strefy za swoimi plecami, a dopiero w dalszej kolejność myśli o obronie strefy, która znajduje się po drugiej stronie.

 

Na koniec warto podkreślić również w jaki sposób rywalizują gracze Getafe. Nie ma dla nich rzeczy niemożliwych oraz przeciwnika, z którym nie dałoby się powalczyć o zwycięstwo. Ich postawa sprawia, że są niewygodnym rywalem przez 90 minut dla każdego przeciwnika. Potrafią utrzymać dyscyplinę taktyczną i intensywność przez cały mecz. Ogromny szacunek dla trenera Bordalasa i jestem bardzo ciekawy, gdzie jest limit tej drużyny i czym może nas jeszcze zaskoczyć.

Źródło zdjęcia: http://www.ecosdelbalon.com/2018/05/analisis-tactico-getafe-jose-bordalas-revelacion-liga/

 

Więcej od: Aleksander Kowalczyk

FT Askartza (U-18) – podsumowanie rundy

Zespół FT Askartza U-18 to dla mnie najważniejszy projekt w sezonie 2018/2019....
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *