Rozmowa z Gaizką Garitano

Gaizka Garitano to jeden z przedstawicieli szkoły trenerskiej z Kraju Basków. Urodzony w Bilbao, jako piłkarz występował m.in. w Athletic Bilbao, Eibar czy Realu Sociedad. Zaliczył 50 występów w Primera Division, a po zakończeniu kariery piłkarskiej poświęcił się pracy szkoleniowej. Swoją pracę jako trener rozpoczął w Eibarze, z którym kilka lat później awansował do Segunda Division, a następnie do Primera Division. Następnie prowadził takie zespoły jak Deportivo La Coruña czy Real Valladolid. Obecnie pracuje z drugim zespołem Athletic Bilbao. Poniżej przedstawiam rozmowę z baskijskim szkoleniowcem.

Jak to jest być trenerem w Primera Division, co jest kluczowe w pracy na tym poziomie?

Kiedy pracujesz w Primera Division jest oczywiste, że musisz być bardzo dobrze przygotowany. Jeśli nie masz odpowiedniego warsztatu, zawodnicy na tym poziomie od razu Ciebie weryfikują. Trzeba wiedzieć bardzo dużo na temat taktyki oraz posiadać duże doświadczenie, ponieważ musisz sobie radzić sobie z trudnymi sytuacjami podczas rozgrywek. Równie istotne jest Twoje zachowanie podczas konferencji prasowych, sposób komunikacji, zdolności przywódcze czy umiejętność zarządzania ludźmi. Ten ostatni aspekt jest niezmiernie istotny. Przykład Beniteza i jego następcy Zidane’a w Realu Madryt pokazuje jak istotna jest umiejętność zarządzania ludźmi oraz, że warsztat trenerski nie zawsze jest najważniejszy.

Wielu zawodników w Primera Division to piłkarze z najwyżej półki, w jaki sposób zarządzać tymi gwiazdami?

Nie ma jednej zasady, trzeba odpowiednio poznać zawodnika, aby móc „nacisnąć odpowiedni klawisz”. Z jednym musisz iść na obiad, innego pociągnąć za włosy, dla jednego musisz być bardzo wymagający, a dla innego nieco bardziej łagodny. Trzeba pamiętać, że piłkarze to zwykli ludzie i każdy z nich jest inny. Należy ich dobrze poznać i zrozumieć, tak aby móc ich do siebie przekonać.

W jaki sposób przekonać do siebie zawodników?

Nie jestem osobą, która słynie wielkich przemówień. Staram się przekonać do siebie zawodników poprzez to co robię, a nie poprzez to co mówię. Jeśli dużo mówisz, a potem tego nie spełniasz, tracisz wiarygodność. Jeśli jesteś szczery, spełniasz to co powiedziałeś i jest to poparte odpowiednią metodologią, dużo łatwiej jest zyskać zaufanie zawodników. Dodatkowo uważam, że trener musi być bardziej widoczny, kiedy wyniki nie są dobre. Dany szkoleniowiec musi wziąć na siebie odpowiedzialność i zdjąć ją z zawodników. Z drugiej strony, kiedy wyniki są dobre, należy przyznać zasługę zawodnikom, a trener powinien być w cieniu. Dobry lider to taki, który jest niewidoczny, kiedy osiąga się sukces. Miałem możliwość doświadczenia każdej ze stron zarówno wielkich sukcesów jak i porażek.

Dwa razy awansowałeś z Eibarem, pierwszy raz do Segunda Division, a następnie do Primera Division. Jakie czynniki było kluczowe, aby osiągnąć to osiągnąć?

Miałem dobrych zawodników (śmiech). Stworzyliśmy bardzo młodą drużynę w Eibarze z wielkimi chęciami do rozwoju. Zawodnicy uwierzyli w nasz projekt, dużo pracowali, ponadto byliśmy bardzo zgraną drużyną w szatni. Jednak jeszcze raz podkreślam, gdybyśmy nie mieli dobrych zawodników nie awansowalibyśmy. Bardzo ważne jest żeby mieć w drużynie zawodników, którzy chcą się poświęcić. W przypadku innych drużyn tj. Deportivo czy Valladolid uważam, że też zrobiliśmy bardzo dobrą robotę, ale wyniki już nie były tak dobre. Warto zwrócić uwagę, ze trenerzy którzy przychodzili po mnie wcale nie osiągali lepszych rezultatów.

Twoje poprzednie drużyny m.in. Deportivo La Coruna, dużą ilość bramek zdobywały poprzez podłączenie się bocznych obrońców, niebezpieczne dośrodkowania oraz odpowiednie ustawienie ofensywnych graczy w polu karnym. Na jakie aspekty zwracałeś jeszcze uwagę?

Tak zgadza się, graliśmy w ustawieniu 4-2-3-1, w którym istotną rolę odgrywali boczni obrońcy. Bardzo często atakowaliśmy bocznymi sektorami boiska. W moich drużynach chcę, aby napastnik zawsze atakował strefę pierwszego słupka. Ofensywny pomocnik strefę przed polem karnym , zaś dalszy skrzydłowy strefę dalszego słupka.

Moje drużyny zawsze charakteryzowały się wysokim pressingiem i szybką fazą przejścia z obrony do ataku. Uważam, że wysoki pressing to bardziej odpowiednie nastawienie do życia niż założenie taktyczne. Wynika to z tego, że nie oczekujesz co zrobi czeka przeciwnik i się nie boisz. Chcemy być odważni i chcemy zaryzykować.

Jeszcze jedna ważna kwestia, w Primera Division można grać wysokim pressingiem, bo drużyny próbują wprowadzać piłkę od swojej bramki. Jednak, w Segunda B, w której obecnie pracuje nie jest już to takie proste. Wysoki pressing jest bezużyteczny, bo przeciwnicy preferują wprowadzać piłkę długim podaniem.

Wspomniałeś o swojej obecnej drużynie czyli Bilbao Athletic, która gra w Segunda B. Wszystkie drużyny młodzieżowe Athletic Bilbao grają w ustawieniu ofensywnym 3-4-3 w rombie, tak aby utrudnić grę zawodnikom i poprzez to spowodować ich większy rozwój. Jednakże Twoja drużyna, już nie gra w tym ustawieniu, czym to jest spowodowane?

Trzeba wziąć pod uwagę, że drużyny młodzieżowe w swoich kategoriach znacznie przeważają nad swoimi rywalami, dlatego też wprowadzenie takiego ustawienia jest możliwe. Z perspektywy mojej drużyny, jest bardzo ciężko grać w takim ustawieniu, gdyż w Segunda B rywalizujesz z zespołami o niezłej jakości, które posiadają zawodników o dużym doświadczeniu. Z drugiej strony bardzo często udaje nam się zdominować rywala w ostatnich 15 minutach gry, ze względu na wysoką intensywność naszej gry. W futbolu na najwyższym poziomie ustawienie 3-4-3 w rombie, jest praktycznie niemożliwe.

Zauważyłem, że podczas treningów przywiązujesz dużą uwagę do sposobu gry rywala. Czy skupienie się na swojej drużynie nie jest bardziej istotne?

Staramy się zachować proporcję 80 % naszej gry do 20% gry rywala. Te dwadzieścia procent, wynika z tego, że musimy umieć reagować na odpowiednie sytuacje na boisku. Posiadamy swój model gry, ale nasi zawodnicy muszą być świadomi co zrobić w sytuacji gdy przeciwnik skutecznie utrudnia naszą grę.

W jaki sposób wygląda wasz przykładowy mikrocykl?

Pracujemy w bardzo podobny sposób do metodologii periodyzacji taktycznej. Bardzo podobają mi się niektóre rzeczy, jednak z niektórymi się nie zgadzam. Dlatego wybieram te które mi się podobają. Na przykład, trenujemy w dzień po meczu, co periodyzacja taktyczna odrzuca. Chodzi o to, żeby zawodnicy, którzy nie grali w meczu nie mieli zbyt dużo dni bez treningu. Ponadto, ważne jest żeby odpowiednio zregenerować pozostałych graczy w dzień po meczu. Dzielimy na dwie grupy, jedna grupa trenuje bardzo ciężko, zaś druga ma trening regeneracyjny. Wtorek to dzień wolny, jednak zawodnicy kontuzjowani bądź pojedyncze jednostki pojawiają się w klubie, aby popracować nad poszczególnymi elementami. W środę robimy trening na małych przestrzeniach. Jednak nie jestem zwolennikiem gier na małej przestrzeni 3v3 lub 4v4, bo uważam, że wnoszą mało do naszego modelu gry. Wolę ćwiczenia na przykład 8v7 gdzie pracuje się pod kątem naszego modelu gry. Staramy się pracować na małych przestrzeniach nie większych niż połowa boiska, gdzie kładzie się nacisk także na siłę. W środę czasami robiliśmy podwójne treningi, jednak nie jestem do końca do tego przekonany. Uważam, że dobrym rozwiązaniem jest trening siłowni jako dodatkowa rzecz, a nie jako główna jednostka treningowa, na przykład po południu. W czwartek na większej przestrzeni aplikacja do naszego modelu gry. W piątek trening z dużym naciskiem na taktykę. Często ćwiczenia są bez piłek, za czym zawodnicy nie przepadają, jednak uważam to za niezwykle istotny aspekt. W sobotę jest tzw. trening „pre partido” podajemy skład, pracujemy nad stałymi fragmentami gry. W niedziele gramy mecz ligowy.

Jakie widzisz różnice pomiędzy pracą z zespołami z Primera Division, a drużyną Bilbao Athletic, która składa się z obiecujących młodych zawodników?

Tutaj zawodnicy są bardziej chętni do pracy, poświęcają dużo czasu poza treningiem, aby poprawić poszczególne elementy. Ponadto można pracować więcej nad taktyką. W klubach z Primera Division jest to o wiele cięższe, m.in. ze względu na liczbę obcokrajowców, itd. W Primera Division nie pracuje się tak dużo nad taktyką. Zawodnicy nie są chętni do pracy w sposób analityczny nad tym aspektem. Ponadto masz dużo mniej czasu, ze względu na ilość meczy.

Uważasz, że trener powinien posiadać w sztabie psychologa?

Osobiście nie korzystam z psychologów. Przede wszystkim uważam, że każdy trener powinien być przygotowany mentalnie do tej roli. Jeśli z Tobą nie jest wszystko w porządku to bardzo ciężko jest przekonać do siebie zawodników. Z drugiej strony, trener powinien mieć przyswojone umiejętności z zakresu coachingu czy przywództwa.

Jaką rolę przykładasz do analizy wideo?

Uważam to za bardzo istotny aspekt. Najważniejsze to dać informacje zawodnikom, co muszą zrobić aby skutecznie zagrać przeciwko danemu rywalowi. Samo pokazywanie sytuacji gry przeciwnika nic nie da, jeżeli nie będzie zawarta informacjaw jaki sposób powinna nasza drużyna powinna na to zareagować.

Jaką radę dałbyś młodym Trenerom, którzy dopiero zaczynają swoją pracę ?

Ważne jest, aby wiedzieć co ci się nie podoba, a co nie i dlaczego. Krok po kroku należy przyswajać pomysły, które ci się podobają i odrzucać te do których nie jesteś przekonany. Znam wielu trenerów, którzy są bardzo dobrzy, ale nie podoba mi się w jaki sposób pracują. Każdy trener powinien iść własna ścieżką, posiadać własny styl. Ja podróżowałem dużo np. do Anglii, i widziałem wiele rzeczy, które mi się nie podobały i to najbardziej mnie utwierdzało w tym co robię.

Czy bycie profesjonalnym piłkarzem pomaga w byciu trenerem?

Bycie byłym zawodnikiem to bez wątpienia duży atut, ale takich atutów jest mnóstwo, jak na przykład: znajomość języków, zdolności przywódcze, komunikacja, itd. Coraz więcej jest byłych piłkarzy którzy wchodzą do środowiska trenerów i kończy się to niepowodzeniem. Z drugiej strony coraz więcej szkoleniowców, którzy nie byli profesjonalnymi zawodnikami i trenują topowe drużyny i odnoszą sukces.

Źródło zdjęcia: http://www.mundodeportivo.com/futbol/athletic-bilbao/20170820/43673849725/athletic-garitano-ud-logrones-segunda-b.html

 

 

Więcej od: Aleksander Kowalczyk

Relacja ze stażu w Kraju Basków (Maj 2018)

W dniach 5.05.2018r.-12.05.2018r.  6 trenerów z Polski przebywało na stażu w Kraju...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *